ANIA Polska jest moim krajem, a Florencja jest moim miastem. „L’aria florentina” – powietrze florenckie jest nasycone wilgocią , przyprawami oraz twórczością stworzoną ludzką ręką . Jestem pełna podziwu. To miasto uczy pokory. Wciąż zadaje sobie to samo pytanie „Jak wielkim musiał czuć się człowiek , by stworzyć tak ogromne „opere d’arte” - dzieła sztuki”. Bajka o Pionkio zaczyna się słowami „C’era una volta un pezzo di legno…” „Był sobie raz kawałek drewna…” od tego tez zaczyna się historia każdej wykonanej przeze mnie pracy. Przygotowuję drewnianą powierzchnię, dostosowując grunt do epoki z której pochodzi element dekoracyjny i naśladuję czas , po to by efekt mojego wysiłku był jak najbardziej zbliżony do oryginału. Wolę pracować na starym drewnie , gdyż posługuję się tylko i wyłącznie „starymi” metodami. „Dedico il mio lavoro alla mia citta” „Dedykuję moja pracę mojemu miastu” Jako rzemieślnik i twórca czuję się daleką krewną dawnych florenckich mistrzów. Daleką krewną z Warszawy.